Przejdź do treści głównej

23 sierpnia 2026

Smycz i kaganiec 2026: czego naprawdę wymaga uchwała gminna

W Polsce nie ma przepisu, który nakazuje trzymać każdego psa na smyczy. Sprawdź, co mówi art. 10a ustawy o ochronie zwierząt, dlaczego sądy uchylają gminne nakazy kagańca i ile w 2026 roku wynosi mandat za spacer bez smyczy.

Mężczyzna prowadzi labradora na smyczy alejką w miejskim parku

Spór o smycz rzadko rozstrzyga się na poziomie ustawy. Rozstrzyga go uchwała rady gminy, której prawie nikt nie czyta, a która w każdym mieście brzmi inaczej i wszędzie stoi za nią mandat.

Krajowy przepis o trzymaniu psa mieści się w jednym ustępie ustawy o ochronie zwierząt i o smyczy nie mówi ani słowa. Ten tekst pokazuje, co z tego ustępu wynika, co gmina może do niego dopisać, gdzie sądy administracyjne stawiają jej granicę i ile kosztuje pomyłka.

Co mówi ustawa, a czego nie mówi

Ustawa z 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt w art. 10a ust. 3 zakazuje puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Nie ma tu słowa o smyczy ani o kagańcu. Jest za to spójnik „i", który zmienia sens całego przepisu.

Zakaz obejmuje sytuację, w której obie przesłanki występują razem: pies jest poza kontrolą opiekuna i nie da się ustalić, czyj jest. Oznakowany czipem pies, który reaguje na przywołanie, pod ten przepis nie podpada. Art. 10a ust. 4 wyłącza spod zakazu teren prywatny, ogrodzony tak, że pies z niego nie wyjdzie. Za złamanie samego zakazu art. 37 ustawy przewiduje karę aresztu albo grzywny, choć sięga się po niego rzadko.

  • Kontrola nad psem: pies reaguje na przywołanie i nie oddala się poza zasięg Twojej reakcji.
  • Oznakowanie: czip albo inne oznaczenie, które pozwala ustalić opiekuna bez pytania przechodniów.

Uchwała gminna: kto naprawdę ustala zasady

Opiekun prowadzi pięć psów na smyczach po trawniku w parku

Właściwe zasady spaceru pisze rada gminy. Art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala jej nałożyć na opiekunów zwierząt domowych obowiązki, które chronią ludzi przed zagrożeniem i uciążliwością, a tereny wspólne przed zanieczyszczeniem. Regulamin uchwalony na tej podstawie jest aktem prawa miejscowego i wiąże tak samo jak ustawa, tyle że wyłącznie w granicach gminy.

Dlatego identyczny spacer bywa legalny po jednej stronie granicy administracyjnej i karalny po drugiej. Rada uchwala regulamin po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, więc treść zmienia się rzadko, ale zmienia się bez rozgłosu.

Warszawa jest tu dobrym przykładem, bo napisała swój regulamin ostrożnie. Uchwała nr XCI/3002/2023 Rady m.st. Warszawy z 7 grudnia 2023 roku wymaga prowadzenia psa na smyczy na terenach wspólnego użytku, ale dopuszcza zwolnienie ze smyczy wtedy, gdy spełnione są warunki z ustawy o ochronie zwierząt. Miasto przepisało do uchwały tę samą przesłankę kontroli i oznakowania, zamiast wprowadzać nakaz bez wyjątków.

Kaganiec: kiedy sąd uchyla gminny nakaz

Nakaz kagańca dla wszystkich psów wygląda w uchwale niewinnie, a w praktyce obejmuje też szczenięta, psy z chorobami układu oddechowego i rasy o skróconej kufie, którym kaganiec odbiera jedyny sprawny sposób oddawania ciepła. Właśnie dlatego sądy administracyjne mierzą takie zapisy zasadą proporcjonalności i regularnie je uchylają.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 listopada 2017 roku (sygn. akt II OSK 443/16) uznał, że ograniczenia nakładane na właściciela psa muszą respektować proporcjonalność, a generalny nakaz kagańca może w określonych sytuacjach prowadzić do działań niehumanitarnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 13 kwietnia 2022 roku (sygn. akt II SA/Gd 737/21) unieważnił z tego powodu przepis regulaminu Sopotu.

Podobnie orzekały sądy w innych województwach. WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 3 marca 2021 roku (sygn. akt II SA/Go 51/21) zarzucił gminie, że nakaz pomija wiek, stan zdrowia i fizjologię zwierzęcia, a przy okazji nie wyłącza psów asystujących. Jeśli uchwała Twojej gminy nadal zawiera taki zapis, obowiązuje do czasu jej zaskarżenia, ale w sporze przed sądem masz na co się powołać.

Mandat: kto go wystawia i za co

Za psa bez smyczy karze się z dwóch niezależnych podstaw i warto je rozróżniać. Pierwsza to art. 77 § 1 Kodeksu wykroczeń, czyli niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Druga to art. 10 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który karze samo złamanie gminnego regulaminu.

Kwoty rozjeżdżają się w zależności od tego, kto orzeka. Strażnik gminny albo policjant wystawia mandat od 50 do 250 zł, a przy zwierzęciu stwarzającym niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka 500 zł. Sąd taryfikatorem nie jest związany: art. 77 § 1 przewiduje grzywnę do 1000 zł, a § 2 sięga górnego pułapu z Kodeksu wykroczeń, czyli 5000 zł.

Uprawnienie straży gminnej do mandatu za art. 77 Kodeksu wykroczeń i za naruszenie regulaminu wynika z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 17 listopada 2003 roku. To, że regulamin gminny w ogóle może być obwarowany grzywną, potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 lipca 2009 roku (sygn. akt P 65/07).

  • Art. 77 Kodeksu wykroczeń: mandat od 50 do 250 zł, a przy psie groźnym dla ludzi 500 zł.
  • Art. 10 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości: podstawa niezależna od Kodeksu wykroczeń, wystarczy złamanie regulaminu gminy.
  • Odmowa przyjęcia mandatu: sprawa trafia do sądu, który bada także to, czy zapis regulaminu jest zgodny z ustawą.

Gdzie pies może biegać bez smyczy

Corgi w różowych szelkach biegnie ścieżką wzdłuż parkowego stawu

Wybieg dla psów jest najprostszą odpowiedzią, bo to teren ogrodzony i przeznaczony do tego wprost. Gdynia publikuje listę dziesięciu takich miejsc, od Kamiennej Góry po Park Centralny, a Poznań prowadzi własny wykaz wybiegów ogrodzonych i terenów otwartych. Przed wyjściem sprawdź stronę miasta, bo wykazy zmieniają się częściej niż uchwały.

Poza miastem zasada się odwraca. Art. 30 ust. 1 pkt 13 ustawy o lasach zakazuje puszczania psów luzem w lesie, niezależnie od tego, jak dobrze pies wraca na przywołanie. Powodem jest płoszenie zwierzyny, zwłaszcza w okresie wychowu młodych, więc w lesie smycz obowiązuje bez lokalnych wyjątków.

Osobno traktowane są psy asystujące. Art. 20a ust. 6 ustawy z 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych zwalnia osobę z niepełnosprawnością z obowiązku zakładania psu kagańca i prowadzenia go na smyczy. Warunkiem jest uprząż oraz certyfikat potwierdzający status psa asystującego.